czwartek, 15 grudnia 2011

Łyżwy są...

... tylko śniegu i mrozu brak ;)
Święta zbliżają się wielkimi krokami, a tu prognozy w tym zakresie niezbyt pomyślne :(
Myślałam, że pośmigamy z dzieciakami na sankach...
Maźnę chyba chociaż sztucznym śniegiem po szybach ;D


Łyżwy poleciały już do nowych właścicieli, a każda para została zamówiona w innym kolorku.
I czerwone chyba najbardziej mi się podobają :)


Kopia beżowych - z wyjątkiem płóz, które tutaj są srebrne, a wcześniej były szare:


Błękitne:



Kremowe - uszyte z bawełnianej surówki:


I troszkę humorku w ten dzisiejszy dziwny dzień - technika nie lubi mnie na równi z różnymi instytucjami.
Pech w czystej postaci mnie dzisiaj dopadł :/




Pozdrawiam :)

24 komentarze:

nina1981 pisze...

świetne łyżwy :)

imawe pisze...

Cudniaste!!!

Kasia pisze...

czerwone faktycznie takie najbardziej na czasie, w końcu święta za pasem, ale co by nie gadać beżowe najbardziej mi się podobają ;)

Wiewióra pisze...

Łyżwy obłędne szczególnie te w naturalnym lnianym kolorze!!!

Ewa pisze...

są śliczne! każda para jest cudna :)

iza pisze...

cudne lyzewki :)))

Asia pisze...

Cudne lyzwy:) mnie najbardziej tez podobaja sie czerwone a zaraz po nich sa kremowe:))
Pozdrawiam Asia

Janola pisze...

Tiaa... moje mogą się schować.
Świetne! Podziwiam

lucy z mazur pisze...

Cudne te łyżwy

Égotiste pisze...

pierwsze wyglądają jak buty elfika ;)cudowne

Peninia pisze...

Łyżwy urocze! Cudo!
Pozdrawiam*

kasia pisze...

Coś nosem czuje,że tu pogromca drucików dołożył swoje trzy grosze:)Świetne są:)

kasica53 pisze...

Janola - nie przesadzaj z tą skromnością ! :)
Kasiu - jak najbardziej ;) Un ciął, wyginał, baaa, nawet farby srebrnej użyczył :)

Danuta pisze...

Łyżwy są odlotowe zwłaszcza te w czerwonym kolorze;-))))
Jesteś mistrzynią w wyczarowaniu tych wszystkich cudeniek .
Pozdrawiam

Ela pisze...

Ja wręcz marzę o śniegu na święta ,ale czy będzie ..łyżwy ekstra , mi sie najbardziej podobaja kremowe :)

Kerry-Marta pisze...

Piękna ozdoba.

Alexandra pisze...

Superanckie te łyżwy :P te błękitne - czy miętowe są fajne, taki mroźźźźźne :D

M(aniek) pisze...

świetne sa te łyżwy :)

brydzia pisze...

Rewelacja !!! te beżowe są odlotowe !
Pozdrawiam:)

darsi pisze...

Pięęęęęęękne! Czerwone wymiatają ;) :***

Debuko pisze...

Kolejne udane łyżwy...Czerwone są najpiękniejsze:)

Jomo pisze...

Kasieńko kochana, łyżwy nie możliwe, nie wiem jak TY to szyjesz...czarujesz jak nic!
Do podkładek pod talerze przymierzam się cały czas, więc koniecznie lecę pooglądać w Twojej galerii.
Buziole 102 :*

Anonimowy pisze...

Ania (Andzia2834)

Kasiu łyżwy cudniste...znam,znam,szyłaś je też dla mnie,jakbym mogła to wszędzie bym je "nauwieszała" ale o czerwonych nie pomyślałam:))Są prześliczne jak dla małego elfika:))
Pozdrawiam serdecznie i buziole przesyłam:))

Avelina pisze...

Cudne łyżwy, jak dla mnie to najładniejsze czerwone

Zapraszam jeszcze tutaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...