środa, 10 listopada 2010

Świątecznie i pomysł na kalendarz adwentowy

Trochę rzeczy powstaje u mnie gdzieś tam w między czasie albo jako odskocznia od powtarzających się zamówień, albo ze względu na czas realizowania. Tak jest z rzeczami ozdabianymi z wykorzystaniem decoupage. Malowanie, czy lakierowanie  kilkoma warstwami wymaga czasu między innymi na schnięcie. Ja tak sobie troszkę eksperymentuję z tym decu i  raz z czegoś jestem zadowolona, a raz nie. Tak na prawdę podziwiam prace dziewczyn, dla których jest to prawdziwą pasją, bo tworzą cudne dzieła! Jedno wiem na pewno - wymaga to dużo cierpliwości, której ja nie mam!
Dzisiaj trochę zdjęć prac starszych (szycie) i bieżących (decu) :)

Lampka olejowa



Kubeczek na przydasie



* * * * *
Wiele z Was siedzi teraz niestety w domu z chorymi i dziećmi i szuka pomysłów na spędzenie z nimi czasu tak, żeby się nie nudziły. Sama mam w swoim sekretnym segregatorze fiszkę z takimi pomysłami i znalazłam tam między innymi taki oto ciekawy i prosty pomysł na adwentowy kalendarz:


Potrzebne są: 24 pudełka po zapałkach, kolorowy papier, klej, nożyczki, świąteczny obrazek.
Do pudełek należy włożyć małe niespodzianki, na przykład cukierki, ciasteczka, żelki, gumy do żucia, napisane na karteczce przyjemności (czytanie książki, wyjście do kina, czy w ciekawe miejsce). Inwencja w tym zakresie należy do twórców!
Potem układamy pudełka obok siebie tak, żeby tworzyły prostokąt. Naklejamy na nie arkusz kolorowego papieru z zaznaczonymi 24-oma prostokącikami o wymiarach pudełeczek.


Na wierzch przyklejamy wybrany obrazek, numerujemy pudełeczka i rozcinamy je nożykiem.
Gotowe!
Ale zamiast tego można też ozdobić każde pudełeczko z osobna i powiesić jako girlandę.


Dzięki temu mamy 2 w 1 - miło spędzony czas i zadowolenie dziecka :)
Mam nadzieję, że pomysł się przyda, bo wrzucałam te zdjęcia TRZY RAZY !!!
Pochodzą oczywiście z gazety, stąd ich jakość :(

No, a teraz dalej pracusia

:)

7 komentarzy:

Danuta pisze...

Rzeczywiście fajny pomysł z tymi pudełeczkami.
Można fajnie spożytkować czas. Ale Twoja lampa naftowa powaliła mnie z nóg. Świetny pomysł na odnowienie starej lampy.
pozdrawiam

Ania pisze...

Kalendarz adwntowy rzeczywiście jest ekstra. Szkoda, że nie mam dzieci. Ale lampa olejowa jest prześliczna.

Anonimowy pisze...

Świetny pomysł na zabawę z dziećmi. Muszę to wypróbować! Jomo

anielina pisze...

Świetny pomysł z lampą...Idealna dekoracja na świąteczny stół...i pomysł na wykorzystanie pudełeczek też mi się podoba...Pozdrawiam ciepło!

brydzia pisze...

Ależ świątecznie się zrobiło:)pięknie Ci wyszły te lampki! podkładki cudowne -świetnie zestawione tkaniny.Pomysł na kalendarz adwentowy super - spróbuję taki zrobić z dzieciakami w przedszkolu:)

Dekolandia pisze...

fajne pomysły ,sama siedzę i myśle co by tu za kalendarz stworzyć:))

Margolcia pisze...

Bardzo fajne Zapraszam też do obejrzenia mojej wersji adwentowego co nieco...klubtilda.blogspot.com
Pozdrawiam

Zapraszam jeszcze tutaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...