piątek, 19 października 2012

Święto Dyni 2012

Miedzy chorowaniem dzieciaków udało mi się wstrzelić w piękną słoneczną, niedzielę i pójść  na coroczne Święto Dyni w Ogrodzie Botanicznym.


Do największej dyni się nie dopchaliśmy, ale do dyniowego tronu to i owszem ;)







Jednym z powodów wizyty na Festiwalu była wymianka, którą zaproponowała carving-jola.
Znalazła mnie dzięki wcześniejszym zdjęciom festiwalowym.


Umiecie tak ?


Albo tak?


Rzeźby owocowo-warzywne Joli to po prostu małe dzieła sztuki :0
Poza tym robi równie cudowne rzeźbione mydełka, których stałam się posiadaczką właśnie w ramach wymianki za kapcioszki :) Nie zdążyłam się nimi nacieszyć, bo rozeszły się wśród zachwyconych nimi znajomych :P

Przyznam, że doszłam do wniosku, że to dyniowe święto zamieniło się w święto wszechobecnej pajdy ze smalcem :(  
Poza zakupem świeżych, bądź przemalowanych dyni można było skosztować chyba tylko babeczek i zupy z dyni.
Nauczka na przyszłość - po godzinie 13-ej nie warto tam iść! 
Chyba, że ktoś lubi iść tiptopkami lub stać 5 minut w jednym miejscu, bo tyle osób idzie z na przeciwka, że nie ma się jak przecisnąć. Im wcześniej, tym lepiej!
Późnym popołudniem nie byłam, więc nie wiem, czy tłum się wtedy przerzedza.


Mili organizuje candy, w którym pyta, za co lubimy jesień.
Ja doszłam do wniosku, że chyba najbardziej za kolory, a to dowody złapane na naszym niedzielnym wypadzie :)





Było tak kolorowo, ciepło i słonecznie, że żal było iść do domu, ale młodym włączyło się ssanie i trzeba było wracać do domu na obiadek :)
Ten weekend też ma być piękny, więc zachęcam Was do spacerów i korzystania z uroków jesieni :)

Pozdrawiam

19 komentarzy:

Anna, Pracownia Koroneczka pisze...

Ależ pięknie i kolorowo! Dynie nomen omen jak bomby! :D

Co do pajdy chleba to ... bleeeeee! ja już patrzeć na nie nie mogę. ;p

asia pisze...

Piękne zdjęcia! te kolory:)a i chyba dzieci miały dużo frajdy:)
pozdrawiam cieplutko:)

Janola Aleksandra pisze...

Ale sowy...świetne są.
Cudny spacer wśród dyń - pozdrawiam serdecznie :-)

Ela pisze...

Niezłe okazy , a te rzezby swietne !
Pajdy ze smalcem to chyba juz opanowały wszystkie imprezy ;)
bardzo fajne zdjęcia :)

Avrea pisze...

fajnie spedzony czas :)

Magdalena B pisze...

Szkoda, ze mnie tam nie było-naprawdę przyjemne i kolorowe widoki ;)

Renka pisze...

Ależ tam było ślicznie...
Piękne zdjęcia porobiłaś.
Pozdrawiam serdecznie:)

ANKO pisze...

Kasiu piękne te dynie :)

Jagna pisze...

piekne zdjecia :0

MamAga pisze...

Ależ dyniowo - fajowa impreza :)
tylko faktycznie szkoda,że takie kulinarne wspaniałości jak placki dyniowe ,tarty,dynia grilowana i zapiekana zastąpiono chlebem ze smalczykiem :(
Pozdrawiam cieplutko :)

moniFaktura pisze...

Ale fajne wydarzenie. Dzięki za fotorelację, świetnie oddaje klimat imprezy :)

Marta pisze...

Wow, same cuda! :)

ciche marzenia...ciii... pisze...

świetny wypad, dynie robią wrażenie:) , ale najbardziej te sowy mnie zachwyciły ,śliczne, nie przytargałaś takiej do domu?ja bym pewnie nie przeszła obojętnie, hihi
Zdjęcia na dole , są śliczne , tyle w nich barw , piękne, pozdrawiam

aeljot pisze...

Ciekawa impreza. Prawdziwe dyniowe cuda.

Art Shaker by Monique pisze...

Ja byłam we wrześniu na Święcie Dyni w Szamotułach, widziałam podobne cuda - całe postacie uformowane z dyni oraz rzeźby. Stamtąd przywiozłam sobie świetne przepisy na zupę z dyni, zapiekankę, powidła i sałatkę. :-) co to ludzie nie wymyślą!

DecoRose pisze...

wooow, ale dyniowato ;)
Pozdrawiam!

Maryś pisze...

Niesamowite... Aż mozna polubić jesień, co w moim przypadku jest trudne, ale jak patrzę na te zdjęcia...

ania pisze...

Dyniowy tron robi wrażenie,dzieci jak widać zadowolone :) Cudaki z dyń prześliczne

Ewa pisze...

ależ napstrykałaś :) super zdjęcia :)

Zapraszam jeszcze tutaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...