czwartek, 9 stycznia 2014

Ale mam lenia ...

O rajusiu, ale mnie leń dopadł !
Kompletnie nic mi się nie chce i nawet nie mogę tego zgonić na pogodę, bo jest cieplutko i świeci tak piękne słońce, że nie chce się wracać do domu ze spaceru z rodziną :)
Podglądając ulubione blogi zauważyłam u niektórych osób podobny stan, a że jakoś tak zawsze ma to miejsce w styczniu, więc winą należy chyba obarczyć grudzień i wyjątkowy w tym miesiącu nadmiar działań robótkowo-sprzątaniowo-kuchenno-organizacyjnych ;)
Stąd na razie tylko zaległa podusia, która miała być dla romantyczki lubiącej kociaki:


Tego kociaka znalazłam przez przypadek, szukając jakiegoś wzoru silhouette.


Bawełna z czarnymi kotkami na miętowym kolorze jest śliczna i ogólnie dostępna.
Dołożyłam do niej tylko czarną koronkę dla nutki romantyzmu.


Gdyby kotki jednak nie spodobały się, to z drugiej strony użyłam pięknej, eleganckiej i równie romantycznej bawełny z kwiatami.


W przeciwieństwie do mnie niektórzy się nie lenili, bo im nie dałam ;)
Takie śliczne dziergane drobiazgi  mam z Fabryki Oczek .
Znajdziecie tam inne cuda i ładniejsze zdjęcia okraszone opowiastkami :)


Po świętach nasze tematy rozmów bywały różne - na przykład o koszulkach dostępnych na naszym kiermaszu świątecznym z "prawdą i tylko prawdą" ;)


... o tym, że nie tylko w kinder-jajach można natknąć się na niespodziankę ...

                                                                                                  źródło

 ... o tym,że zima tego roku stanęła na głowie, jak ten bałwanek ...

                                            źródło
... a przecież przynosi (nie tylko dzieciom) wiele radości :)

                                                    źródło
Chociaż bywały i takie zimy ...

                                                                      źródło

                                                                      źródło
... ale za takimi nie tęsknimy !
Raczej za takimi umiarkowanymi, normalnymi do tej pory dla naszego klimatu :)

Pozdrawiam serdecznie 
i lecę na Pocztę, bo mam pilne przesyłki :)
Chyba jednak bardziej ufam zabezpieczeniom, doświadczeniu i paniom z okienka na Poczcie niż pani w kiosku - to tak w ramach rewolucji w listach poleconych :P

24 komentarze:

Agnieszka pisze...

Podusia z kotkiem mnie zauroczyła- fajnie że dodałaś koronkę, bardzo mi się podoba ten efekt :)
A Mikołaj i Bałwan dość osobliwe- zupełnie jak zima w tym roku, hihi ;)
Pozdrawiam ciepło!

ashki pisze...

Ja też mam lenia giganta;) A podusia z kotem jest cudna:)

Chranna pisze...

Ha ha ha Zając czekoladowy genialnie wpisał się w te święta, :))) z wiosennym klimatem :))) Cóż, należy się powoli przyzwyczaić do tego, że bałwany będziemy lepić na Wielkanoc a zające czekoladowe przywdzieją mikołajowy płaszczyk :) Trzeba będzie stworzyć nowy świąteczny design :)))

Slonka pisze...

Ale ta kocia poducha jest fajna :) Kociak uroczy, a bałwan wcale się nie dziwię, że stanął na głowie, zima o nas zapomniała w tym roku, ale przyznam, że nie narzekam :)))

Ania pisze...

WOW! Poducha z kotem jest obłędna. Bardzo mi się podoba. A lenia każdemu się zdarza mieć.
Pozdrawiam.

Beata pisze...

No to miałaś Wielkanoc na Boże Narodzenie ! Poducha boska. Co do lenistwa - potwierdzam, że coś krąży w powietrzu :)

wełniana kraina pisze...

poducha świetna:)
i zdjęcia też.Fantastyczne bałwany a zdjęcie ze słupem??? aż nie do wiary!!

Arkadiusz Lenart pisze...

Podusia jest cud, miód :)

Gosia pisze...

Podusia świetna!! Moja Oliwka też byłaby zachwycona - uwielbia kotki:) A Mikołaj ,no cóż za oknem właściwie jakby wielkanoc:)))

aldia arcadia pisze...

ale super ta podusia

kasia pisze...

Mój leń nastąpi nieco póżniej,gdy zmęczenie materiału dłuuuugą zimą osiągnie szczyt.No i wtedy ręką nogą nie chce się ruszyć,a poducha fajna:)

Ali pisze...

Świetna podusia, materiał w kociaki śliczny. Ja tez jakoś mam lenia, małego lenia , hi hi hi

Ola Wu pisze...

Ta poduszka jest przepiękna po prostu! :)

Aneczka pisze...

Bardzo romantyczna podusia.
I lenia też mam nieprzeciętnego :)

Greenfrog pisze...

strona z kotkiem jest genialna :D

a zdjęcia zimy... rewelka, haha :D ale tak jak mówisz, za takimi "srogimi" zimami nie tęsknimy :P

Edyta pisze...

Zakochałam się w tym kociaku chociaż psiarą jestem straszną. Ale ten kicak w mikołajowym pazłotku to już czyste szaleństwo :)))

Fabryka Oczek pisze...

Wierz mi Kasiu, że u mnie też zagnieździł się leń i to nie taki mały :)
Kocia podusia śliczna ! No a Bożonarodzeniowy Zajączek sprawił, że uśmiech rozciągnął mi się na twarzy hi,hi. Pozdrawiam i dziękuję :)

Kwiatek pisze...

super te zdjęcia i prezenty urocze :) tylko pozazdrościć

Marta pisze...

Kotów nie lubię, ale druga kwiatowa strona podoba mi się bardzo bardzo :)

Gosia pisze...

Same śliczności u Ciebie :)) podusie wmiatają a i Fabryka oczek pięknie się popisała :))

Mazmika pisze...

Oj, przydałoby się tego lenia i u mnie przegonić... Podusia z kociakiem jest świetna, choć jej drugie kwieciste oblicze też mi się podoba.
Pozdrawiam :)

Gosia @ Quilts My Way pisze...

Każdy ma czasem prawo mieć lenia, a Ty wiecznie szyjąca kobieto tym bardziej:)

Majalena pisze...

O rany jaka bombowa ta poducha w kotki!! Przecudna, urocza, fantastyczna.
Pozwolisz że ją podepnę do albumu "Poduszkowy Kot" na Facebooku-KOCIOOWO. Serdecznie zapraszam.

https://www.facebook.com/pages/Kocioowo/676923512347965

Emka pisze...

Powiem szczerze że też mam lenia gigantycznego, już nawet listę zrobiłam i nadal nić. To chyba brak zimy tak skutkuje , oby nie była taka jak na fotce ze słupem elektrycznym :)

Zapraszam jeszcze tutaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...