Czas jakoś tak wolno płynie, na zewnątrz upał, dzieciaki wolą czytać niż szaleć po domu z wrzaskiem, nie ma codziennego szalonego tempa i pośpichu...
U nas ostatnio to stan niespotykany!
Dlatego mi tym fajniej :)
Realizowałam ostatnio różne projekty, ale nie mogę ich jeszcze pokazać, żeby nie zepsuć niespodzianki i elementu zaskoczenia adresatom :)
Dlatego dzisiaj pozostałe broszki - poza koronkowymi robiłam też organzowe, więc można sobie pooglądać, jeżeli ktoś ma ochotę.
A to niespodziewana pamiątka ze spaceru - moja pozytywna dedykacja na dzisiaj dla tych, którzy ostatnio narzekają na zwątpienie, niemoc, gorsze samopoczucie... :)
Trzymajcie się!
Miłego popołudnia :)
10 komentarzy:
Przepiekne broszki :)
Piekne broszki ,szczególnie zielone !
Pozdrawiam serdecznie :))
Piekne broszki(hmmm brzmi nieco perwersyjnie,ale jak inaczej napisac?)Najbardziej podoba mi sie ta ostatnia z brazikiem.
Śliczne broszki takie optymistyczne :).
Tyle z nich mi się podoba, że nie jestem w stanie wybrać faworytki!! Są prześliczne!!!
Zazdroszczę spokoju w domu, u mnie wręcz odwrotnie -cały czas pokazujemy swoje humorki..
Pozdrawiam słonecznie!!
Hej Kasieńko, no śliczności jak zawsze Kochana - i broszeczki i podusie z postu poniżej - zazdroszczę zapału i... wyciszonych dzieci, bo moje wręcz odwrotnie ciągle coś, ciągle gdzieś mnie ciągną...czas wolny ograniczony do minimum :) Także buziaki dla Was :*
Broszki świetne! Takie letnie i optymistyczne:)
Kasieńko kochana moja niedobrocho!! Toż TY masz ABSOLUTNY zakaz robienia broszek z organzyny.... jeszcze lawendowej nie mam i jeszcze jednej i jeszcze...
muszę uciec
i to szybko....
zajrzę, gdy będzie nowy post
buziole :*
Odwiedziłam przypadkiem. Zostawiam właśnie ślad w postaci komentarza. Piękne robisz broszki, ale również inne Twoje prace są wyjątkowe i bardzo mi się podobają!
Ha! a i na candy się zapisałam :)
Broszki naprawdę optymistyczne - podobają mi się, a jakie możliwości :)) pozdrawiam
Prześlij komentarz