Muszę przyzać, że nasz dom jest na wskroś typowo kubeczkowy !
Z dwóch kompletów szklanek zostały nam trzy dyżurne dla tych , którzy je lubią i tak się złożyło, że są starszej daty.
Jak zaczęłam podawać znajomym kawę w filiżankach, to mnie wyśmiali i stwierdzili, żebym przestała się wygłupiać i podała ją w jakimś porządnym, najlepiej wielkim kubku ;)
Dlatego też ta kubeczkowa tkaninka bardzo przypadła mi do gustu :)
Czarne kubeczki na beżowym tle w białe groszki stworzyły kolejny kuchenny komplecik:
Tym razem zamiast podkładek jest poduszka na krzesło lub drewniany narożnik.
Tak prezentuje się ściereczka :
A tak ręczniczek do rąk:
Jestem ciekawa, co u Was dominuje w domu - filiżanki, szklanki, czy kubeczki ?
Napiszcie - zrobimy szybkie podsumowanie :)
Pozdrawiam i mam nadzieję, że Wiosna zawitała również u Was już na dobre :)







