wtorek, 17 kwietnia 2012

Duuużo poduszek na wiosnę !


Nałóg to niestety okrutna przypadłość, a ja po kilku dniach remontowych działań, bez maszyny do szycia poczułam wieeelki głód szycia ;)
Ponieważ wczorajsza pogoda przypominała raczej późną jesień, czy też lekką  zimę, dlatego padło na poduszki w kwiaty, których zadaniem jest zwabienie słonecznej wiosny na dobre ;)
Przez zimę udało mi się kupić kilka ciekawych materiałów, stąd będzie tego dzisiaj spoooro !
Poduchy niezwykle zmieniają wygląd pokoju, czy kuchni.
Zbliża się również czas spędzania czasu na tarasach, w ogrodach, gdzie podusia może umilić siedzenie na twardym krześle.
Dla ukochanej mamy może to być forma prezentu okazji jej majowego święta:


Tego różyczkowego materiału starczy mi jeszcze tylko na jedną poduchę, a szkoda, bo wyszedł piękny efekt.
A to jedyny egzemplarz - dość spory, bo szkoda mi było niszczyć ten kwiat, więc jest w całości.
Na żywo wygląda dużo efektowniej :/


Pasiastego materiału jeszcze troszkę mam:



Ten bardzo ciekawy motyw czarnych kwiatów na beżowym tle również może powstać jeszcze tylko w jednym egzemplarzu:



Poduszka dla fanki kwiatów w ogrodzie - jest ich sporo i każdy jest opisany:




To płócienko ma niezwykły wzór w intensywnych kolorach:




A na koniec moja ulubienica !
Materiał ze wzorem rodem z targu kwiatów , z którego powstała bardzo efektowna poducha:



Poduchy debiutują w nowym rękodzielniczym miejscu prowadzonym przez Artambrozję .
Sporo osób już tam bywa, ale kto jeszcze nie był to zapraszam na blog


"To miejsce w którym pielęgnujemy i wspieramy szeroko rozumiane rękodzieło artystyczne."

Pozdrawiam :)

sobota, 14 kwietnia 2012

Nareszcie !

Nareszcie mogłam wysłać obrazek rodzinny do Eli !
Był to prezent w ramach wymianki za tego aniołka i zajączka, który do niego się doczepił ;)


Ale co ja się nad tym obrazkiem namęczyłam !
Chciałam szybciutko, solidnie i ładnie, a wyszło ... z 2-miesięcznym poślizgiem :/
Wstyd na całego, bo wywiązać się nie mogę, a sama nie lubię niesolidności, więc mnie nerw okrutny trzymał.
Ramkę robiłam jakieś pięć razy - a to podkład nie trzymał, a to farba się łuszczyła, a  to znowu lakier odłaził ... ręce mi opadały. Zmieniałam ramki, podkład, lakier, dawałam mniej farby, mocniej szlifowałam ...
Koniec końców okazało się, że to wina farby :/
 Dobrze, że musiałam dokupić jeszcze jedną puszkę do innego projektu, bo dalej zastanawiałbym się co robię, źle pomimo stworzenia już wielu takich obrazków.


Opiekuńczy aniołek, sielskie klimaty, biała koronka frywolitkowa...


... i mamy rodzinny obrazek, czyli niepowtarzalną dekorację :)
Bardzo lubię robić takie spersonalizowane prezenty !
O ile oczywiście farba nie wycina mi brzydkich numerów ;)


Poświątecznie dziękuję Wam za wszystkie wielkanocne życzenia - było nam bardzo miło, że zechcieliście o nas pamiętać mailowo, karteczkowo, blogowo i SMS-owo :D

My Wielką Niedzielę spędziliśmy u teściów,  gdzie też zostawiliśmy dzieci, dzięki czemu podgoniliśmy troszkę remont, a nawet udało nam się pójść do kina !
Staraliśmy przypomnieć sobie, kiedy byliśmy w nim ostatni raz, ale to było tak dawno, że nie pamiętamy - czyli epoka mamutów, bo multiplexów (ani naszych dzieci!) to nie było na pewno ;D
No i efekt 3D, który oglądałam pierwszy raz - na samym początku chciałam złapać piłkę lecącą w moim kierunku ! Do dzisiaj sama się z siebie śmieję, więc Wam też pozwalam, hihi.


Pozdrawiam stałych bywalców i witam serdecznie nowe twarze -
 miłego weekendu  :)

sobota, 7 kwietnia 2012

Wielkanoc 2012


Wpadam do Was na momencik z życzeniami świątecznymi miotając się między szlifowaniem ścian, a ich malowaniem i przygotowaniami świątecznymi :)

Cztery kurczaki – małe pisklaki
w koszyczku mają dom.
Jutro Wielkanoc – powiedz nam, mamo,
Co to jest? Co? Co? Co?
Wielkanoc, Wielkanoc,
świat z zimy się obudził,
te święta to pamiątka,
że Chrystus zbawił ludzi.
To radość w wielu domach
na wielu kontynentach,
Wielkanoc, me kurczątka,
to bardzo piękne święta.

Z cukru baranek, kilka pisanek,
pieczywo, sól i pieprz,
mama szykuje mały koszyczek,
dzieci go będą nieść.
Wielkanoc, Wielkanoc,
świat z zimy się obudził,
te święta to pamiątka,
że Chrystus zbawił ludzi.
To radość w wielu domach
na wielu kontynentach,          
Wielkanoc, me kurczątka,
to bardzo piękne święta.

                  Autor: Wanda Chotomska 


Życzę Wam wszystkim pięknych, radosnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych w gronie rodziny :)
Wesołego Alleluja!

I przy okazji - ostatnie wielkanocne prace, które załapały się na fotki (masosolne barany tego roku rozeszły się lotem błyskawicy, więc fotek brak!).
Pisanki w fromie filcowych zawieszek z pasmanteryjnymi ozdobami, które miały być w wiosennym stylu:




Dlatego też sporo jest kolorowych zygzaczków, wstążeczek w wiosennym klimacie lub kropeczkowych, kwiatuszkowych wstawek...








Radujcie się w Panu !



wtorek, 3 kwietnia 2012

Kolejne zawieszki wielkanocne


W poprzednim poście pokazywałam zawieszki ze zwierzątkami, a dzisiaj będą motywy roślinne.
Kilka trafiło się z haftami - maszynowymi lub ręcznymi.



Niektóre już w drodze do nowych właścicieli, ponieważ to jest moja forma życzeń świątecznych w tym roku :)

 





Na ludowo




I jeszcze takie wesołe kropeczki się przytrafiły :)


Rany, jak ten czas ucieka !
Musze się chyba oduczyć spania, to może wtedy doba wystarczy mi na WSZYSTKIE zaplanowane pozycje ;P

Pozdrawiam :)

niedziela, 1 kwietnia 2012

Mniej i bardziej poważnie

Wielkanoc może być całkiem poważna, ale i troszkę mniej :)
U mnie widać to na zawieszkach, a post jest raczej dla wytrwałych.

Mamo, a to ptasek, cy kurcacek?
Hmmm... wedle uznania ;)


Kurki nie całkiem serio;)





Drobiowa rodzinka:





Wiosennie:



I coś w dzieciaczkowym stylu:





Dwustronnie - drób na maxa ;)



Zawieszki w różnych rozmiarach są do przygarnięcia tutaj .

Ostatnio mam problem z wystawianiem komentarzy, więc podejrzewam kolejne "ulepszenia" ze strony Bloggera. 
Ale bywam, podglądam i podziwiam Wasze śliczne prace :)

Miłej niedzieli wszystkim Wam życzę :)

Zapraszam jeszcze tutaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...