czwartek, 17 listopada 2011

Trochę inspiracji świątecznych

Dzisiaj nie będzie moich dzieł, chociaż ostatnio poczyniłam fajne zakupy - jak dobrze mieć znajomą panią w sklepie z materiałkami !
Zbliża się czas tworzenia różnych dekoracji świątecznych do domu, do szkoły, na kiermasze dobroczynne... może coś Wam się przyda :)
Wszędzie starałam się podać strony, z których pochodzą zdjęcia.
W większości z nich możecie znaleźć kurs zrobienia danej dekoracji.





















Moje ulubione :D


I motto na dzisiaj:
 
                                                                                                                            źródło

Pozdrawiam :D

poniedziałek, 14 listopada 2011

Kto lubi skrzaty ?!

Ja ich ostatnio nie lubię, bo nie chcą za mnie poprasować ! ;)
A tak sympatycznie wyglądają !


Tu ukryły się na zawieszkach:




Tutaj bumelanctwo na podkładkach pod talerze...


... i pod kubeczki:


Obijają się na zawieszce:


I pełne lenistwo na podusi ;D


Cała banda tego się uzbierała, a nie ma komu pomagać !


A już tak całkiem na serio - tak oto prezentuje się komplet z  bardzo sympatycznymi skrzatami :)
Może być całkiem fajnym zestawem prezentowym.

I jeszcze pokażę Wam prezent wymiankowy od Asi , która cuda mi przysłała!
Mam coś na słodko dla siebie i reszty rodzinki;


Książeczki z naklejkami :)
Co do Młodej, to i tak pokój już obklejony jest księżniczkami, ale Młody tonie w dinozaurach od takiej jednej koleżanki, do tego autka - ale będzie jazda, hihi ;) Dobrze, że przed malowaniem pokoi jesteśmy !


Karteczka - i z motylkiem, i zielona !


Pięęękny monogram w formie pinkapa (jak coś źle piszę, to mnie poprawić!)


No i główne danie wymiankowe, ale nie pokażę Wam całości, bo powstało z myślą o prezencie.
Większość z Was na pewno będzie wiedziała o co chodzi, ale prezentacja całości nastąpi w dalszej przyszłości :)


Asiu - ogromnie Ci dziękuję za wymiankę!!!
Ale co do tej czekolady, co to mam się niby z mężem podzielić, to ja nie wiem - wyjechał, a do piątku daleko jest ;) Czekolada w moim towarzystwie nie ma długich szans przeżycia, hihi :)

Pozdrawiam :)

niedziela, 13 listopada 2011

Poduszki w roli zimowej dekoracji

Przyszła pora na kilka poduszek w zimowo - świątecznej tonacji.
Ta jest efektem zmagań ze sweterkiem po zapatrzeniu się w poduchy z Tchibo:

Druga również nawiązuje do dekoracji skandynawskich, ale jest polarkowo-bawełniana:



Tej bawełny troszkę mam, a wychodzą z niej niezwykle klimatyczne podusie w kolorystyce odbiegającej od tej standardowej, czyli zielonej, czy czerwonej. 
Panują wrzoso - fiolety :)




To jedyna okrągła, która nawiązuje do klimatów country.



I świąteczne obrazki w zieleniach:




Jeszcze pochwalę się Wam wspominanymi wcześniej materiałami, które dostałam w zamian za lunchowe komplety -  a co! :D
Na razie je przekładam i dumam, co z nich zrobić, bo żal ciąć :/
Już myślałam, że ze mną jest coś nie teges, ale czytam, że Wy też tak macie - przekładacie, głaskacie, dumacie, żal Wam pociąć materiałki, papierki, wełnę, filc, użyć koralików, tekturek... ;D 
Czuję się zatem rozgrzeszona, hihi!

Żółta krateczka i Paryż z przymrużeniem oka ;)


Niebieskości


Czerwienie


Świątecznie 


Nooo, a już te ptaszki w owocach robią u nas furorę i nie mogę się zdecydować, co z nimi zrobić, bo kawałeczek niewielki (chlip!). 
Jakieś sugestie?!



Skłaniam się na razie ku podusi z odwrotną aplikacją, ale muszę dojrzeć ;)
Ada - dzięki wielkie !!!

Spokojnej niedzieli Wam życzę :)

czwartek, 10 listopada 2011

Aniołek w roli głównej

Nooo, to jesteśmy po wizycie u laryngologa i najlepiej wyszło mi przyswojenie wiedzy na temat portfela lżejszego o dwie stóweczki pozostawione w aptece na leki, głównie dla Młodego, którego system odpornościowy legł w gruzach :P
Cena krzyknięta przez panią przyprawiła mnie o mocne drżenie rąk, no bo tak na prawdę to liczyłam się z kosztami (w końcu nie pierwszy raz tam robiłam zakupy!), ale żeby aż tyle?!!!
Wykupywałam dzieciakom leki jeszcze późną wiosną, bo chorowały (potem dały odpocząć mojemu biednemu portfelikowi!) i wydaje mi się, że były one dużo tańsze... 
Czy tylko mi się wydaje?! A może poszły faktycznie sporo w górę?! 
Jeżeli tak, to ja proszę wszystkich członków rodziny o nie chorowanie w okresie zimowym, bo i tak już napięty budżet tego nie wytrzyma! :P
Wiem, marudzę, w końcu też macie chorujące dzieci albo sami się leczycie, ale wydawanie zarobionych pieniążków tylko na leki, to zdecydowanie przegięcie - nie uważacie? Ja leczę dzieci doraźnie, a co mają powiedzieć osoby, które cierpią na przewlekłe choroby i leki muszą przyjmować stale?!


Ale żeby nie było, że tylko przynudzam, to cytuję uczone Polaków rozmowy na GG ;D

-Zamordowałaś już tego aniołka?
- Ahm, obcięłam mu głowę ...
- ...i nóżki ...
- ... i włosy ...
- Z głową to jak królowa kier zadziałałaś - "ściąć mu głowę!"
- A co, po całości!
- Dobrze, że anioły są nieśmiertelne ;)
- Spoko - czary mary i z jednego zrobią się dwa !
-  Cudowne rozmnożenie? Fiuuuuu , szacun :D
-  No widzisz - trening czyni mistrza!;) Nie na darmo cały październik do kościoła łaziłam ;) *


* Taka święta to ja nie jestem - to było w ramach różańca, który Młoda zaliczała przed przystąpieniem do I Komunii Św. ;)

A co z tej rozmowy wynikło?
Uspokajam wszystkich - aniołek ma się dobrze, a wylądował na dziewczyńskim kompleciku dla Kasi, a może raczej przez nią zamówiony :)
Jeden aniołek będzie pilnował dziecię w czasie snu...


... na poszewce :)
Baza to piękny materiał w kwiatuszki ozdobiony aplikacją .


Imię dałam z tyłu, bo aniołek wyszedł sporych rozmiarów.


Do tego powstał woreczek z tym samym aniołkiem - czyli mamy cudowne rozmnożenie ;)


Z tyłu oprócz imienia jest też kieszonka.



A do kompletu optymistyczne serduszko z literką.


Takie nieco wiosenne wyszło, nie sądzicie?


Drugi komplecik będzie prezentem dla Oli, ale w tym przypadku bazą był ten śliczny materiał, który szalenie mi się podoba. Tak na prawdę nie potrzebuje żadnych ozdób, bo ma piękne kolory i dziecięce wzory.


Wizytówka :


Przód woreczka zostawiłam bez żadnych dodatkowych aplikacji, bo wydaje mi sie, że czasami nadmiar jednak szkodzi ogólnemu wyglądowi.


Tył woreczka jest w paseczki, z imieniem i kieszonką z materiału przewodniego.


Podobnie zrobiłam z poszewką - przód w całości bez ozdób, a tył z imieniem.
Jedyną zmianą jest przeszycie w koło dające efekt ramki po wsunięciu wkładu..


Szycie tych komplecików dało mi wiele frajdy, zwłaszcza tworzenie aniołka.
Mam nadzieję, że dziewczynki będą zadowolone z prezentu od Kasi :)

Teraz chwalę się moim cukiereczekiem, który przyleciał od Kulini :)
Ten niezwykle oryginalny szaliczek i przydasie są moje!


Dziękuję :D

A to już pozdrowienia dla takiej jednej mojej koleżanki z wielkiego miasta - kto zgadnie której, hihi?!

:D*

Przy okazji dołączam do apelu, który pojawił się u Kasi i na wielu innych blogach - wyłączajcie u siebie weryfikacje obrazkową, bo szału można dostać! Traci się czas na wpisywanie, poprawianie po kilka razy, a niczemu to nie służy, tylko niepotrzebnie zabiera czas!
Dla tych, co nie wiedzą jak - wchodzimy po kolei: pulpit nawigacyjny, ustawienia, komentarze i odznaczamy "nie" przy pytaniu "Pokazać weryfikację obrazkową dla komentarzy?"
Łatwe? No to do dzieła - proszę :D

Dziękuję za uwagę i już nie zanudzam ...
Idę sobie dalej macać materiałki, które przyleciały do mnie zza Oceanu :D

Miłego weekendu :)

Zapraszam jeszcze tutaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...