To kilka (na razie!) moich propozycji anielskich na święta :)
Na pierwszy ogień - mój ulubiony motyw skandynawskiego (chyba) aniołka :D
Ubrałam go w ozdobną zawieszkę.
Wersja na świątecznym tle:
Wersja na czerwonej krateczce:
Jest też kilka serduszek zapachowych.
Tu upchałam napis "Wesołych Świąt", filcowe aniołki, drewnianą choinkę i śliczną koronkę w serduszka:
Tutaj zupełnie niezamierzenie zrobiło się patriotycznie ;), czyli biel i czerwień:
Ale za to z delikatną frywolitką:
Rodzynek w kolekcji:
Podkładki z aniołkami (i nie tylko!) też się przytrafiły:
Aniołek tu...
... i aniołek tam ;)
Nooo, koniec aniołków!
W każdym bądź razie na dzisiaj ;)
W związku z tytułem jeszcze Wam takiego fajnego ... Mikołaja pokażę ;D
Gdyby ktoś chciał takiego zrobić, to tutaj jest źródło, a ja się na takiego piszę jako pierwsza, bo coś się z szydełkiem nie bardzo możemy dogadać ;D
Zresztą cały blog jest kopalnią pomysłów i lekcji dla dziergających.
Miłego weekendu :)
P.S.
Znowu o mały włos zapomniałabym o apelu!
Kochani odwiedzający - Anula z bloga "A gdyby tak..." organizuje niespodziankę dla 8-letniej Laury chorej na raka.
Wiem, że bierzecie udział w wielu akcjach, ale może i tym razem dołączycie z mały drobiazgiem, który wywoła uśmiech na twarzy ciężko chorej dziewczynki?!
Sama mam córkę w tym wieku i wiem, że każdy dowód wsparcia wywołuje u dziecka uśmiech i radość, od której łzy stają w oczach darczyńcy...
Może znajdzie się u Was jeszcze jakaś karteczka, lizaczek, serduszko, motylek, zawieszka...
Uśmiecham się zwłaszcza do tych, którzy nie brali udziału w takich akcjach - uwierzcie, że warto, bo daje to wiele satysfakcji wewnętrznej !
Anula znana jest w blogowej społeczności, co jest gwarantem solidności :)
Od nas poleciał już jasieczek, a jeżeli ktoś jeszcze zechciałby dołączyć to tutaj odsyłam po szczegóły :D
Dobro powraca ...
K.
