Gość ze 'stolycy' przeżył w naszym domu wariatów, szczęśliwie został doprowadzony i wsadzony do pociągu ;D
Zaliczyłyśmy z Ines DLWC - ona jako aktywny uczestnik kursów, mnie udało się zrobić małe zakupki na Giełdzie i poznać przy okazji bliżej dwójkę niezwykle zdolnych i przesympatycznych blogowiczów - Asię i tengela :D
Zaległości w blogowaniu narobiło się sporo, dlatego lecimy z koksem - zaczynamy od miedzianych nowości, bo Mąż Swojej Żony nie próżnował !
Śliczne drzewko w serduszku - zawieszce:
Jeszcze śliczniejsze drzewko w serduszku stojące :
Serduszka - zawieszki na ścianę (z kółeczkiem) lub na przykład na doniczkę, kubeczek, wazonik (z haczykiem) :
Nierozłączne serduszka 3D:
No, koniec serduszek ;)
Czas na prostego aniołka - zawieszkę:
Krzyż, który w zależności od upodobania można zawiesić z jednej albo drugiej strony, ponieważ drucik trochę inaczej się układa:
Na koniec delikatna podstawka na tea-lighta:
Wiem, wiem - dużo zdjęć, ale mam nadzieję, że nowe pomysły również Wam się spodobają :)
U góry strony pojawiły się dwie nowe zakładki - jedna będzie galerią moich prac, druga została poświęcona miedzianemu rękodziełu mojego męża, który został gremialnie ochrzczony na rzecz świata blogowego jako Un (niekoniecznie za swoją zgodą) :D
Myślę, że jego prace również gdzieś będą niedługo dostępne.
Pozdrawiam wszystkich i lecę sprawdzić, co się u Was działo w tak zwanym międzyczasie :D




