wtorek, 19 kwietnia 2011

Zupełnie nie świątecznie

Coś uszytego ostatnio, czyli powrót do worków na kapcie lub zupełnie inne rzeczy.
Dzisiaj dziewczęco i kolorowo, więc zawieszki są w formie kotków, którym dostało się ozdoby na szyję.

W różach


W czerwieniach


 Multikolor

W poniedziałek przeszliśmy stresa towarzyszącego chyba każdemu rodzicowi zapisującemu dziecko do przedszkola. Mam tylko nadzieję, że pseudo samotnych matek będzie na tyle mało, żeby moje dziecko "poszkodowane" przez posiadanie  rodziców w ilości sztuk dwie załapało się na miejsce ! Teraz czekamy na wyniki niemal do końca maja, więc siwy włos murowany ;)

Pozdrawiam znad deski do prasowania :)
net


piątek, 15 kwietnia 2011

Kto wygrał ?

Witajcie :)
Przepraszam za opóźnienie w wynikach, ale mam spore zlecenia, które zabierają mi dużo czasu, a chciałabym wyrobić się w obiecanych terminach.
Jestem na finiszu, więc mam nadzieję, że od jutra zacznę nadrabiać koleżeńsko-blogowe zaległości :)

Nie przeciągając - ogłaszam, że wśród osób komentujących wylosowana została

Nagroda Obserwatorów wędruje do


Dziewczynki - proszę o adresy na maila. Czekam do poniedziałku, a w przypadku braku wiadomości we wtorek losuję ponownie.

Dziękuję Wam za udział w moim candy!
Witam wszystkie nowe osoby - jest mi niezmiernie miło, że zostałyście na dłużej :)
Na pewno wszystkich odwiedzę.

Candy uważam za zamknięte :)

Kwiecień jest miesiącem, w którym napisałam pierwszego posta, więc wypadałoby zrobić candy roczkowe. Mogłam je połączyć ze świątecznym, ale wiecie...skleroza ;) Nic to - nadrobię, ale oczywiście po świętach, więc już zapraszam.

Szykujecie się już do świąt?
 U mnie z tym kiepściuchno, ale w mycie okien wkopałam męża - hip hip hurrra !
Z prasowaniem już się nie udało, a tu już czeka nie jedna, ale dwie góry ciuchów :/

Pozdrawiam :)


piątek, 8 kwietnia 2011

O rajuuu - ale cuda dostałam !!!

I wcale nie żartuję !
Na moje szczęście ABOKU zgodziła się na wymiankę. Miał być kluczyk albo serduszko, a dostałam...
Ech, same oglądnijcie, bo tyloma ślicznościami zostałam obdarowana, że aż czuję się zażenowana.

Serduszko z cyrkoniami - teraz muszę sobie dokupić łańcuszek, bo żaden w domu nie pasuje (hihi, każdy powód na takie zakupy jest dobry, nieprawdaż?!)


Serduszko zapakowane było w takie malusie śliczniusie pudełeczko.


Zajączek- zawieszka i kartka - jajo wielkanocne.



Mydełko - serduszko zielone!


Kluczyk - zawieszka...


...który będzie wisiała na telefonie z tym oto aniołkiem.
Jestem w nim zakochana, a walka z córą o niego była ostra ;)


I co?! Nie kłamałam! Same śliczności :)
Tym razem byłam bezwstydnie samolubna i absolutnie NICZYM nie podzieliłam się z NIKIM !
Odwiedzam bloga Agnieszki już od jakiegoś czasu i wiem, że w każdym nowym wpisie będę podziwiała nową piękną pracę. Dziewczyna jest po prostu multitalenciarą i za jaką technikę by się nie wzięła, to wiadomo, że wyjdzie z tego małe dzieło sztuki. Po prostu kunszt, talent i artyzm w jednym!
I proszę mi tu Agnieszko nie mamrotać pod nosem o przesadzonych słowach!
Nie potrafię niestety robić zdjęć profesjonalnych, więc wiele uroku prac, których jestem szczęśliwą posiadaczką nie uchwyciłam. Zapraszam Was zatem do odwiedzenia ABOKU na Jej stronie. Obiecuję, że nie pożałujecie !!!
Agnieszko - BARDZO CI DZIĘKUJĘ ! za wszystkie prezenciki, tym bardziej , że moja przesyłka nie dorównuje Twojej :(

Poza haftowaną zawieszką do Agnieszki powędrowały również moje drobiazgi w ramach prezentu dla 200-ego Obserwatora i wrocławski krasnoludek , który zobowiązał się wypędzać chochliki ;-)
Zdjęcie z bloga ABOKU


Na koniec pokażę Wam takie oto uszyte sympatyczne serduszko z króliczkami :)



Bezwietrznego i ciepłego weekendu Wam życzę !
U nas dzisiaj głowę chciało urwać, a zimno...brrr :(

czwartek, 7 kwietnia 2011

Wiosennie, czyli ptaszki i króliczki

Witajcie :)
Wrzucam Wam zdjęcia przedmiotów, które gdzieś sobie tam powstają jako przerywniki dla większych zamówień.
 Uprzedzam - sporo tego !

Najpierw domki - zawieszki z ptaszkami, które już robiłam, ale potem miałam problem z ozdobami.
To mój ulubiony wzór, te drobne kwiatuszki zawsze mnie urzekają:



To domki w pojedynczych egzemplarzach:






Takich może jeszcze kilka powstać:






Wzorów i kolorów jest sporo, więc każdy może coś dla siebie wybrać.
A to nie wszystko, bo jeszcze kilka domków czeka na fotki !

Produkcja królisi trwa również.


A to taki lawendowy komplecik:


Muszę Wam się przyznać, że wczoraj miałam mega optymistyczny dzień - tyle dobrych nowin, i to w jednym dniu, dawno mnie nie spotkało :) Co z tego wszystkiego wyniknie - czas pokaże, ale nie sądziłam, że taka ilość dobrych wieści może aż tak nakręcić człowieka! Roznosiło mnie totalnie i nie powiem Wam, o której poszłam spać, ale rano budzik miał ze mną bardzo ciężką przeprawę ;)))
Acha, i jeszcze na dodatek dostałam przesyłkę, a w niej cuda, którymi absolutnie z nikim się nie podzieliłam ! A dlaczego? Zapraszam jutro, ale uprzedzam - będziecie zazdrościć !


Pozdrawiam optymistycznie :)

niedziela, 3 kwietnia 2011

Prezenty...

... ode mnie i dla mnie :)


Najpierw prezent dla pewnego chłopczyka, który lubi rysować, czyli podusia -przytulisia - donozaurusia :)
Czemu dinozaury? Nie wiem, być może dlatego, że moje dzieci ostatnio bardzo chętnie oglądają wspaniałą i pouczającą baję na Mini Mini właśnie o dinozaurach.


Z przodu dałam bawełniane aplikacje z dwoma dinozaurami i słoneczkiem.
Ten dinozaur jest chory i ma tyfus plamikus optymikus, którym zarażenie się jest jak najbardziej wskazane, bo objawia się dobrym humorem ;-D


Tył ukierunkowany jest na skarby, zwłaszcza kredki, pisaki, bloki i inne piśmienne pomoce :)
Stąd duża kieszonka w pistacjowym kolorze ze śmiesznymi zwierzątkami.

Oczywiście nie należy zapominać o rodzeństwie, dlatego w paczce leci również opiekuńczy Aniołek z masy solnej.


A i zatroskanej mamie coś się dostanie na poprawę humoru - wiosenne serduszko masosolne :)

Mam nadzieję, że prezenty spodobają się i poprawią wszystkim nastroje :)

* * * * *

Teraz kolej na prezenty dla mnie :)

Najpierw pokażę przesyłkę od ELI , u której zamówiłam sobie lawendową zawieszkę, a w zamian wysłałam swoje dwie jajeczne zawieszki.
Dostałam wielki list, którego pani z okienka nie mogła znaleźć, ale chyba przestraszyła się mojego krwiożerczego wzroku i słusznej postury, więc w końcu znalazła ;)
Zawieszka prezentuje się tak i ma swoje przeznaczenie, ale nie zdradzę jakie:

Śliczna tonacja ecri z delikatnym hafcikiem lawendy prezentuje się cuuudnie!
No ale Ela nie mogła na tym poprzestać i dołożyła mi jeszcze zawieszę z króliczkami, do których sobie po cichu wzdychałam na Jej blogu...


...i konika morskiego - zielonego !
Teraz muszę mu towarzystwo dorobić, bo mu samotnie w łazience :)


No i coś dla podniebienia. Czekoladka nie wytrzymała do zdjęcia, bo z poczty poszłam z dziećmi do parku, no i ta niedobra czekoladka wołała do mnie "Zjedz mnie, zjedz mnie". No to...ją zjadłam ;) Ostały się resztki dla męża i dzieci, taka dobra byłam :)))


A ja - trąba - oczywiście nawet nie pomyślałam o tym przy wysyłce :(
Elu - DZIĘKUJĘ BARDZO !!! za wszystkie prezenciki, bo są cudne i dopracowane! Jak dla mnie Twoje zawieszki z CD są doskonałą ozdoba na każdą okazję w zależności od motywu, a ponieważ zbliża się na przykład Dzień Matki, to już wiecie gdzie udać się po sympatyczny dodatek do życzeń :)

A to już materiałki, którymi zechciała się podzielić Iza :


Dziękuję :)
Ode mnie w zamian poleciała paczka z wełenką.

Dzisiejsze słońce powoduje, że będąc na spacerku nie chce się wracać do domku - ciepełko, rozkwitająca przyroda i wszech panujący w końcu optymizm to coś wspaniałego :)


Pozdrawiam Was wiosennie i optymistycznie  :)

Zapraszam jeszcze tutaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...